Menu serwisu
Start
Artykuły
Polecamy
HAARP Cam
Don't Call Me
Linki
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Gościmy
    Aktualnie jest 12 gości online
Statystyka
    Użytkownicy: 236
    Newsy: 15
    Odnośniki: 4
    Odwiedzających: 58440
Archiwum
Start arrow Artykuły arrow Nikt Nie Pomaga Ofiarom - Jak Nasz System Radzi Sobie ze Zdrowiem i Prawami Człowieka
Nikt Nie Pomaga Ofiarom - Jak Nasz System Radzi Sobie ze Zdrowiem i Prawami Człowieka PDF Drukuj E-mail
Dobrą analogię do tego, dlaczego nie ma pomocy dla ofiar i do problemów z tym związanych można znaleźć w historii palenia papierosów i firm tytoniowych. Szkodliwy wpływ palenia papierosów na zdrowie jest znany od lat sześćdziesiątych, ale nie powstrzymało to firm tytoniowych od eksploatacji i wyciągania zysków z ich produkcji przez 50 lat. Ciemna strona natury ludzkiej i wykroczenia rządowej biurokracji to kilka z podstawowych przyczyn takiego stanu rzeczy. W podobny sposób, problem rządowej eksperymentacji, używającej technologii elektromagnetycznych, pozostaje nierozwiązany przez niemal 50 lat Artykuł z New York Times, 31 sierpień 1997, autorstwa Michaela D'Antonio, zatytułowany "Atomowe świnki doświadczalne" doniósł: Ci którzy twierdzili, że są ofiarami potajemnych eksperymentów radiacyjnych, byli przez dekady dysmisjonowani jako paranoicy. W Departamencie Energii, który nadzoruje badania nad rozwojem amerykańskich broni atomowych, byli oni określani kolektywnie jako "szaleńcy". Otworzenie akt z czasów zimnej wojny, pozwoliło powrócić tym szaleńcom do obrębu normalności. Nazywanie ofiary szaloną jest stałym schematem ludzkiej natury. Powtarza się to w stosunku do setek ofiar elektromagnetyczności. Rządy takie jak Rosji, użyły też tej metody choroby psychicznej dla poskramiania 'wrogów państwa', jak Aleksander Sołżenicyn i Andrej Sakarov. W mniejszym stopniu, Stany Zjednoczone dyskredytowały 'elementy wywrotowe' w programach kontrwywiadowczych, (Włamywacze z Watergate wdarli się do biura psychiatrycznego Daniela Ellsberga, znanego z Pentagon Papers, aby skraść jego akta i poszukując wyraźnie szkodliwych dowodów.) W korekcji tego problemu powinna pomóc znajomość faktów dotyczących natury ludzkiej i represji politycznych. Kiedy Seymour Hersh, wielce respektowany dziennikarz, pisał w latach sześćdziesiątych książki i artykuły na temat broni biologicznej, mówi się, że otrzymywał on regularnie dwudziesto stronicowe informacje od różnych osób, świadczące o nieprawdopodobnych wprost zapuszczaniach się CIA w pranie mózgu i kontrolę umysłu, technologię frankensteinowską, konspirację z potworami UFO." Zostało to zrelacjonowane przez Johna White w 1988 roku. W eseju Michaela Rossmana, str 142-3, doniósł on również o listach dotyczących ofiar eksperymentów kontroli telepatycznej, przeprowadzanych przez psychologów wojskowych. Inna ofiara doniosła o parapsychologicznych metodach spisku szpiegowskiego. Rossman skonkludował wtedy "Myślałem że jesteś szalony... ani też nie zbierałem do tej pory danych, które mogłyby wiarygodnie sugerować, że CIA może posiadać środki i przyczyny, aby robić to, o czym [ofiara] opowiadasz." Mogę tylko dodać o niezliczonych relacjach ofiar usiłujących otrzymać pomoc z UN, ACLU, FBI, Departamentu Sprawiedliwości, FCC, Kongresu, prawników, itd. Niektórzy naukowcy zajmujący się elektromagnetycznością, tacy jak Dr. Ross Adey z UCLA i autorzy, jak Dr. Robert Becker, (Electromagnetic Man) i Paul Brodeur, autor książki The Zapping of America - wszyscy donoszą o setkach listów od ofiar, datujących się od lat sześćdziesiątych. Martin Cannon, badacz kontroli umysłu napisał w brytyjskim magazynie Lobster, w artykule zatytułowanym Mind Control and the American Government, 1993, że wielu reprezentantów stanowych i kongresowych posiada w aktach oświadczenia i prośby o pomoc od ofiar ukrytego bombardowania mikrofalami i radiacją niejonizującą. Mary Ann Dufresne z biura senatora Glenna, otrzymała całą masę listów od ofiar domniemanej, nielegalnej eksperymentacji. (według rozmowy telefonicznej, listopad 1997.) Senator Glenn jest promotorem ustawy S193, the Human Research Subject Protections Act of 1997, która utkwiła w Committee on Labor and Human Resources. Istnieje duża grupa ludzi, którzy pozostają bez pomocy przez bardzo długi czas. Nadszedł czas aby coś w związku z tym zrobić. Brian Wronge jest typowym przypadkiem ofiary implantów, która nie jest w stanie uzyskać żadnej pomocy. Maitefa Angaza z The City, niedziela, 21 grudzień 1993, w artykule "SciFact-Not Fiction: High-Tech Slavery Is Here" donosi o oskarżeniach Wrongea i jego obawach o konsekwencje, jeśli by to wszystko ujawnił. Był on przerzucany pomiędzy kilkoma więzieniami i ośrodkami psychiatrycznymi, w usiłowaniu, jak przypuszcza, skonstruowania na nim charakteru kryminalnego, psychiatrycznego i zdyskredytowania żądań, jakie mógłby poczynić w przyszłości." Roger Hutcheon z Physicians for Human Rights (PHR), nawiązywał do historii Wrongea w artykule City Sun, zatytułowanym "Humanitarian Physicians odmówili pomocy ofierze implantów". "Bostoński oddział Physicians for Human Rights odmówił w zeszłym miesiącu egzaminacji i leczenia ofiary rządowych implantów Briana Wrongea, wbrew protestom niektórych z jego członków." Wyniki testów radiologicznych z MRI-CT Scanning Inc. i wyniki testu MRI z Diagnositc Imaging Associates, obydwa biura mieszczą się w Nowym Jorku, wykazały paramagnetyczne, metaliczne, obce przedmioty w jego głowie i klatce piersiowej w 1991 roku. Sędzia federalny Sądu Dystryktu Wschodniego - Justice Reena Raggi, pozostawiła sprawę Wrongea nierozstrzygniętą, polecając mu znaleźć chirurga, który wyjmie jeden z implantów. Jakkolwiek, w ciągu trzech lat od chwili wydania wyników testów laboratoryjnych (1991) nie było chirurga, który zgodziłby się usunąć wszczepy. Przeważnie mówiono o obawie przed represjami CIA, jako przyczynie odmowy. Zarząd PHR, sformowany w 1986 roku, ma wielu członków, a udokumentowanym celem działalności tej grupy jest 1. Powstrzymanie tortur dokonywanych przez rząd. Powtórnie, pasuje to do historii rządowej kontroli umysłu. Artykuł z Washington Post, 7 sierpień 1997, doniósł, że według doniesień, Dr. Andrea Puharich wynalazł w latach pięćdziesiątych miniaturowe radio, które mieściło się w zębie. Prezentował on swoją prace na konferencji Pentagonu "On the Possible Usefulness of ESP in Psychological Warfare" w 1952 roku. Nie da się zbyt podkreślić negatywnego wpływu aktu bezpieczeństwa narodowego na wysiłki ofiar o otrzymanie pomocy. Po 50 latach utajonych badań istnieje przytłaczający materiał dowodowy na to, że wojsko i korporacje zajmują się kontrolą umysłu. Nie widać żadnego mechanizmu, który powstrzymał by schematy nadużyć technologii elektromagnetycznej. Oto nieodparty przykład. Z Angels Don't Play This Haarp, Advances in Tesla Technology, autorzy: Dr. Nick Begich and Jeane Manning, Earthpulse Press, 1995. Strona 5. Historia HAARP (High-frequency Active Auroral Research Project), widziana w pierwszym momencie poprzez limitowane spojrzenie z zewnątrz, wydaje się być historią nieszkodliwego projektu badawczego. Jeśli spojrzeć z szerszej perspektywy, zaczynamy dostrzegać, że HAARP jest tajnym przedsięwzięciem, które nie różni się bardzo od programu Manhattan - który przyniósł nam bombę atomową. Strony 104-106. E-Systems były tematem długiego artykułu z Washington Post, autorstwa stałego korespondenta Johna Mintza (24 październik 1994, str A1, A10). Ujawnił on, że technologie E-systemowe są "częścią centralnego systemu nerwowego krajowej społeczności wywiadowczej". 1,8 miliarda z ich totalnych obrotów wysokości 2,1 miliarda dolarów, przeznaczone było na projekty sklasyfikowane. Duża część projektów pochodzi z Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) i innych organizacji wywiadowczych. Wielu pracowników tej firmy pracowało w przeszłości dla NSA, CIA, czy też są to emerytowani żołnierze. Podając za artykułem Washington Post, ludzie z dużym doświadczeniem technicznym i z historią pracy dla rządowych kół wywiadowczych są zatrudniani przez firmę niemal automatycznie. Dyrektorami zarządu pozostawali przez lata: emerytowany admirał Navy i dyrektor CIA z czasów Lyndona B. Johnsona. Czy ulubiony kontraktor CIA i świat najwyższej klasy transmiterów połączyli się w programie HAARP? E-Systems zostały przedstawione w programie CBS - 60 Minutes, nadanym 26 lutego 1995. Ten reportaż był odbiciem stwierdzeń poczynionych w artykule Washington Post. Firma została określona jako organizacja operująca w "czarnym świecie" - obszar tak tajny, że pracownicy są prawnie zobowiązani do powstrzymania się od dyskusji na temat ich pracy, z wyjątkiem dotyczącym tych indywidualności, które posiadają oficjalną klasyfikację "need to know". W ogólnej puli rocznej sprzedaży, 85 procent oszacowanych na sumę 800 milionów dolarów, dotyczy projektów tak delikatnych, że rząd zaprzecza nawet ich istnieniu. Reportaż przestawił obraz firmy, która prosperuje dzięki kontraktom z CIA, NSA i wojskowych organizacji wywiadowczych. 140 (E-Systems, 60 Minutes, CBS News, N.Y., N.Y., 26 luty, 1995. Strona 106. Czy związki technologiczne tych firm mogły stworzyć możliwości dla rozważania zastosowań tego rodzaju, dla bezkrwawych środków bojowych wywiadu i manipulacji funkcjonowania mentalnego? E-Systems zmasowało ogromne możliwości dla najbardziej tajnych organizacji i przejęło kontrolę nad technologiami HAARP. (A teraz, podając za autorami, E-Systems posiadane jest przez Raytheon.) Istnieją kompleksowe czynniki przyczyniające się do problemu rządowej kontroli umysłu. To był przegląd niektórych z najważniejszych punktów. Kontrola Umysłu - Raport Naruszania Praw Człowieka w Stanach Zjednoczonych Cheryl Welsh - styczeń 1998 Tłumaczenie: Aleksander Zieliński
Losowy obraz
opc4.jpg
W skrócie
Teraz na swoim wlasnym komputerze możemy zobaczyć jak akutalnie wyglądają anteny wysokiej częstotliwości w Gakona, Alaska. Fotografie są robione automatyczną kamerą umieszczoną w tymczasowym centrum badań.
Sonda
Skad dowiedziałeś się o projekcie HAARP ?